porady

Karawaning – czyli początki zawsze wydają się trudne.

Zawsze byłem trochę sceptyczny do idei karawaningu ale z przyczyn tegorocznych zawirowań pandemicznych pojawił się pomysł aby jednak mimo wszystko, spróbować podróży własnym domkiem na kółkach. Rynek wynajmu samochodów kempingowych (kamperów) czy przyczep nie jest jakoś w Polsce specjalnie duży więc to dodatkowo komplikuje sprawę. Postanowiłem usystematyzować wiedzę, jaką udało mi się zgromadzić planując taką wyprawę – być może komuś ułatwi to rozpoczęcie przygody z karawaningiem.

Kamper czy przyczepa

Na początek polecam obejrzenie filmu na kanale Zachar OFF na YouTube. Jak się okazuje zarówno kamper jak i przyczepa mają swoje wady i zalety. Największą zaletą samochodu kempingowego jest brak dodatkowych wymagań zarówno dotyczących uprawnień (wystarczy zwykłe prawo jazdy kategorii B do przyczepy już niekoniecznie) czy technicznych. Oczywistym jest fakt, że do przyczepy potrzebujemy jeszcze samochód, który będzie w stanie ją uciągnąć oraz posiadający hak. Z kolei przyczepa ma dużą zaletę – po rozbiciu obozowiska mamy cały czas do dyspozycji nasz samochód. Możemy nim wjechać do centrum dużego miasta i tam wygodnie zaparkować, czy pojechać do innej atrakcji oddalonej od kempingu. Warto wspomnieć również o komforcie i szybkości podróżowania – kampera dotyczą takie same ograniczenia prędkości jak samochodu osobowego (aczkolwiek każdy kto jechał kiedyś dostawczakiem 130km/h wie, że taka jazda nie należy do przyjemności akustycznych). Jadąc z przyczepą obowiązują nas ograniczenia prędkości podobne do tych jakie mają samochody ciężarowe (w Polsce 70km/h na zwykłej drodze, 80km/h na ekspresówkach czy autostradach, ale np. w Niemczech jest możliwa jazda z przyczepą 100km/h pod warunkiem spełnienia dodatkowych wymagań technicznych), komfort jazdy jest jednak znacznie wyższy. Z punktu widzenia rodzica kamper ma jeszcze jedną dużą wadę: mało który posiada mocowanie ISOFIX, które jest standardem w osobówkach. W autach użytkowych, a na ich bazie budowane są kampery, niestety już nie. Fotelik, który posiadam nie ma możliwości montażu na pasach więc wybór kamper czy przyczepa niejako dokonał się sam. Warto też wspomnieć o kosztach wynajmu – wynajęcie kampera jest co najmniej dwukrotnie wyższe od wynajęcia przyczepy.

Jaką dużą przyczepę mogę ciągnąć?

Zgodnie z ustawą Prawo o Ruchu Drogowym każdy kierowca posiadający uprawnienia kategorii B może ciągnąć przyczepę, jeśli spełniony jest jeden z dwóch warunków:

  1. ciągnięta przyczepa jest przyczepą lekką a więc jej Dopuszczalna Masa Całkowita (DMC) nie przekracza 750kg,
  2. suma DMC samochodu holującego i holowanej przyczepy nie przekracza wartości 3,5 tony.

Jeśli nie spełniamy żadnego z tych warunków konieczne jest rozszerzenie posiadanych uprawnień. Obecnie istnieją dwie możliwości: tzw kod 96 (wprowadzony Polsce w 2013 w ramach dostosowywanie się do europejskich przepisów) do kategorii B lub kategoria B+E. Co one dają? W przypadku „B96” dostajemy możliwość kierowania zespołem pojazdów o łącznej masie DMC nieprzekraczającej 4250kg, B+E daje nam uprawienie do 7 ton. Wszystko brzmi bardzo skomplikowanie ale postaram się pokazać to na przykładzie kilku samochodów. Zawsze patrzmy w Dowodzie Rejestracyjnym naszego samochodu na rubryki O.2 (maksymalna masa całkowita przyczepy z hamulcem) oraz F.2 (dopuszczalna masa całkowita pojazdu). Oprócz tego należy pamiętać, że rzeczywista masa przyczepy nie może przekraczać rzeczywistej masy pojazdu holującego. W poniższej tabeli zebrałem kilka przykładowych aut różnych klas wraz wartościami niektórych mas (w kilogramach):

  • F.2 – dopuszczalna masa całkowita pojazdu
  • O.2 – dopuszczalna masa przyczepy
  • B – dopuszczalna masa całkowita przyczepy, gdy kierowca ma kategorię B
  • B96 – dopuszczalna masa całkowita przyczepy, gdy kierowca ma kategorię B96
  • B+E – dopuszczalna masa całkowita przyczepy, gdy kierowca ma kategorię B+E
model F.2 O.2 B „B96” B+E
Renault Megane III 1.6 1859 1300 1300 1300 1300
Renault Kadjar 1.6dci 4WD 2049 1800 1451 1800 1800
Hundai Santa Fe 2.0 CRDI 4WD 2589 2000 911 1661 2000
Audi Q7 3.0 TDI Quattro 2995 2995 750 1255 2995
VW Caravelle 6.1 3080 2500 750 1170 2500

Najbardziej popularne na rynku wynajmu przyczepy mają DMC o wartościach 1300 lub 1500kg, chociaż zdarzają się też cięższe. Większość popularnych modeli auto z taką przyczepą powinna zmieścić się w limicie 3500kg. Może się jednak okazać, że minimalnie przekraczamy magiczną granicę 3500kg. Np. gdy do Renault Kadjar z powyższej tabeli będziemy chcieli holować przyczepę o DMC 1500kg. Należy również pamiętać, że jeśli DMC zespołu pojazdów przekracza 3500kg konieczne jest wnoszenie opłat za przejazd niektórymi odcinkami dróg krajowych w systemie viaTOLL.

Ratunku potrzebuję prawka!

Aby uzyskać każde z tych uprawnień (czy to B96 czy B+E) konieczne jest zdanie egzaminu praktycznego. Sam egzamin wygląda identycznie, w przypadku B96 zdaje się go z nieco mniejszą przyczepą. Przy czym dla B96 nie jest wymagane odbycie wcześniejszego kursu oraz sam egzamin jest nieco tańszy. Osoby, które zdobyły uprawnienia przed 2013 rokiem i mają je bezterminowe, dodatkowo ucieszy fakt, że do B96 nie jest wymagane nowe zaświadczenie lekarskie i dotychczasowe wydane dla kategorii B powoduje, że nowe uprawnienie B96 dalej jest bezterminowe (przy zakładaniu PKK w Urzędzie należy prosić o odszukanie dotychczasowego zaświadczenia w archiwum, jeśli uda się je odnaleźć wtedy dostajemy bezterminowe B96), dla B+E niestety konieczne jest już nowe zaświadczenie lekarskie, które jest wydawane na określony czas, po jego upływie konieczne jest nowe badanie lekarskie. Ja osobiście na wszelki wypadek rozszerzyłem posiadane uprawnienia do kategorii „B96”. Nie miałem czasu na kurs na B+E a wizja terminowych uprawnień też mnie skierowała ku B96. Sam egzamin nie jest bardzo trudny ale warto wykupić sobie kilka godzin jazd w jakiejś szkole jazdy by bezstresowo rozpoznać bojem czekające nas zadania.

Jadę pierwszy raz „karawanem” na co zwrócić uwagę?

Co do samej techniki jazdy kamperem to znów polecam filmik z kanału Zachar OFF. Jazda z przyczepą rządzi się nieco innymi prawami ale gdy będziemy jechać spokojnie i włączając sobie tryb jazdy defensywnej ,wszak najlepszym systemem bezpieczeństwa jest łącznik pomiędzy kierownicą a pedałami, to nie jest to zbyt trudne. Jadąc z przyczepą trzeba natomiast pamiętać o kilku podstawowych rzeczach:

  • przyczepa kempingowa dosyć mocno ścina zakręty,
  • zauważalnie wydłuża się droga hamowania (hamowanie awaryjne to niezapomniane przeżycie),
  • za samochodem ciągniemy dłuuugi ogon – trzeba o tym pamiętać zwłaszcza w obrębie skrzyżowań i przejść dla pieszych by nie zablokować naszym karawanem całego ruchu;-),
  • gdy przyczepa jest szersza od ciągnącego ją pojazdu konieczne jest zamontowanie dodatkowych lusterek wstecznych,
  • warto parkować tak aby unikać cofania – czasami bez pomocnika jest to niemożliwe bo „złamana” przyczepa zasłania wszystko za pojazdem.

Pierwszy raz na kempingu, co może mi się przydać?

W zależności od firmy wypożyczającej przyczepę czy kampera wyposażenie pojazdu może się różnić dlatego bazując na moich doświadczeniach i radach innych polecałbym się upewnić, że zabieramy ze sobą:

  • zastawę kuchenną: talerze, szklanki, sztućce,
  • garnki, patelnie czy inne przyrządy do gotowania,
  • zapałki/zapalniczkę (tak nie wszystkie kuchenki gazowe mają iskrownik)
  • wycieraczkę gumową do butów – wnętrze przyczepy bardzo szybko się brudzi, możliwość wytarcia butów trochę spowalnia ten proces,
  • stary ręcznik do podłogi,
  • zmiotkę i szufelkę,
  • płyn do mycia naczyń, gąbkę, miskę,
  • stolik składany i krzesła,
  • wiaderko na tzw. szarą wodę lub do zlania wody z ugotowanego makaronu ponieważ w niektórych przyczepach wylanie wrzątku może uszkodzić odpływ,
  • wieszaki na ubrania,
  • kabel 230V na bębnie z adapterami kempingowymi,
  • jeśli masz to krótkofalówki (PMR) przydatna rzecz jak trzeba wycofać na wąskim parkingu.

Ale jak to działa?

Obecnie przyczepy wyposażone są w szereg udogodnień ułatwiających mieszkanie w nich. Lodówka, kuchenka gazowa, ogrzewanie gazowe, zbiornik na wodę czy toaleta to tylko podstawowe wyposażenie. Najbardziej topowe modele mają nawet klimatyzację (działa jednak ona tylko przy podłączeniu do 230V), czy własny napęd do manewrowania przyczepą po odpięciu od samochodu.. Lodówka na ogół może pracować z trzech źródeł zasilania: 12V z akumulatora samochodu (13 pionowy standard podłączenia zawsze podaje zasilanie z akumulatora pojazdu), z butli gazowej lub z 230V. Zasilania z 12V korzystamy tylko i wyłącznie podczas jazdy. Na dłuższym postoju lodówkę należy przełączyć albo na zewnętrzne zasilanie 230V lub gaz. Całonocny postój z włączoną lodówka na zasilanie 12V może skończyć się koniecznością pożyczanie prądu aby odpalić samochód. Oczywiście ze względów bezpieczeństwa gaz musi być bezwzględnie zakręcony w trakcie jazdy. Oświetlenie wewnętrzne, czy pompka wody zapewniająca działanie baterii kuchennej czy łazienkowej również do swego działania potrzebuje zasilania. Gdy odczepimy przyczepę od samochodu a nie jest ona wyposażona we własny akumulator ani nie jest podłączona do 230V to te dwie rzeczy nie będą działały. Dlatego śpiąc poza źródłem elektryczności warto przyczepy nie odłączać od samochodu. Po odpięciu przyczepy wejście do niej jest możliwe dopiero po rozłożeniu specjalnych podpór zlokalizowanych w każdym z narożników. Dokładniejszej instrukcji udzieli pracownik firmy przy wydaniu pojazdu przeprowadzając dokładne szkolenie co i jak obsługiwać.

Podsumowanie

Mimo pierwotnego sceptycyzmu do karawaningu, po pierwszym wyjeździe zmieniłem trochę swoje nastawienie. Do długich roadtripów z małym dzieckiem jest to bardzo wygodna forma podróżowania, można w każdej chwili zatrzymać się aby przewinąć/przebrać/nakarmić i jest się całkowicie niezależnym od akurat napotkanej infrastruktury drogowej, ot wystarczy zwykły parking (do przyczepy można wychodzić także gdy jest „na haku” aczkolwiek aby ulżyć zawieszeniu somochodu holującego polecam na dłuższe postoje rozłożyć podpory). Na dodatek w przypadku postoju na nocleg odpada konieczność targania toreb do pokoju i z powrotem upychania ich w samochodzie. Gdy podróżowaliśmy jeszcze w dwuosobowym składzie (np. USA czy Australia) było to wykonalne ale nie wyobrażam sobie tego przy ilości gratów wymaganych przy małym dziecku;-). Przyczepy na ogół mają dużą liczbę schowków i szafek więc miejsca na rzeczy jest dużo. Pakując się na wyjazd warto zamiast toreb użyć koszy na pranie które można wygodnie schować np. pod łóżkiem. Pakując przyczepę warto również pamiętać aby cięższe rzeczy pakować z przodu. Takie rozmieszczenie bagażu powoduje stabilniejszą jazdę z prędkościami autostradowymi.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *